2 Responses to “Zimą koniecznie na zachód. A święta nieoczekiwanie w porcie”

  1. Tomasz Cichoń says:

    Ostro mieliście… 🙂 Pamiętam relację z tego rejsu Janusza S. I finał z wejściem do Kołobrzegu na żaglach. Dzisiaj to by się nikt nie ruszył bez silnika na Morze Północne…

    • Adam says:

      Wtedy nikt z nas nad tym się nie zastanawiał. Problemem czasami było wychodzenie z portu, wejść zawsze było można. A do Kołobrzegu weszliśmy na spinakerze. pozdr. a

Napisz komentarz